Browsing Tag

rondo ruut al

Refleksje wodza

Mój katalog rowerowy – artykuł

Dziś postanowiłem zapoznać Cię troszkę z rowerami, na których jeździłem rozpoczynając swoją ‚karierę’ z kolarstwem w dorosłym życiu. Jak się sprawowały, z jakimi problemami zmagałem się w czasie ich użytkowania i który z nich jestem w stanie Ci polecić. Jak już zauważyłeś („zauważyłeś” mam na myśli Ciebie widzu/odbiorcę mojego rowerowego bloga) na powyższej galerii jest zarówno rower crossowy, typowo górski, szosowy, jak i grawelowy. Tak, byłem równie niezdecydowany jak każdy początkujący kolarz. Musiałem spróbować wszystkiego co mnie interesowało, nie wszystko jesteś w stanie wyczytać z gazet. Na rower trzeba wsiąść i zacząć nim jeździć. Jazda testowa tutaj również nic nie zdziała. Być może zadajesz sobie pytanie: dlaczego w galerii są dwa rowery crossowe i dwa szosowe? Zapraszam Cię do lektury 🙂 Czytaj dalej

Wódz jeździ

Grawelem po lesie. Świetna zabawa!

To był ostatni dzień przed wysyłką Rondo do producenta. Pomimo problemów z osprzętem, postanowiłem wybrać się w trasę i nagrać dla Ciebie materiał, w którym opowiadam o zastosowaniu roweru grawelowego (szutrowego, ang. gravel) w polskich okolicznościach natury. Poruszam również temat fabrycznych opon Panaracer GravelKing oraz odczuciach z jazdy po lesie na sztywnym karbonowym widelcu. Czy między nim a bardzo podstawowym widelcem sprężynowym jest jakaś różnica? Czy może lepszy sztywny widelec niż ciężki ‚odbijak’? Zapraszam Cię do obejrzenia tego odcinka i udzielania się w komentarzach.

Recenzje wodza

Recenzja roweru Rondo Ruut AL

Recenzja roweru Rondo Ruut AL - blog CyclingChief

Nadszedł ten czas, kiedy ja i Rondo Ruut AL poznaliśmy się na tyle, że jestem w stanie bardzo dużo o nim powiedzieć. Mam porównanie zarówno do typowego roweru górskiego, crossowego, jak i roweru szosowego z geometrią endurance. Zwiedziłem na nim zarówno asfalty, jak i szutry oraz ubite leśne ścieżki. Kiedy pierwszy raz go dosiadłem – zaraz po zakupie – byłem zszokowany tym, jak wygodna jest jego geometria i jak blisko mu do roweru szosowego. Czułem tę wysoką jakość całokształtu i z kilometra na kilometr dowiadywałem się skąd ta cena, która jak na zastosowany osprzęt była dosyć wysoka. Jak Ci dobrze wiadomo, nie ma rowerów idealnych. Z tej recenzji dowiesz się również m.in. z jakimi problemami zmagałem już od kilku dni po jego zakupie, jak sprawował się oficjalny serwis producenta i jak skończyła się moja przygoda z Rondo Ruut AL. Zapraszam Cię do wyczerpującej lektury! 🙂 Czytaj dalej

Wódz jeździ

Rozjazdowe 50 kilometrów na grawelu

Rozjazdowe kilometry szlakiem Green Velo

Niestety dziś zbyt mało czasu na jakąś konkretną trasę, więc wybrałem się w swoją ulubioną 50-kilometrową pętlę Biłgoraj – Zwierzyniec – Biłgoraj. Niestety w słońcu prawie ze 38 stopni. Wziąłem dwa litry wody. Nie starczyło. Musiałem posiłkować się zapasami Pepsi w restauracji, gdyż jak Ci dobrze wiadomo, od jakiegoś czasu normalne sklepy są pozamykane w niedzielę. Pierwsza część trasy wiodła przez drogi asfaltowe, najczęściej mocno uczęszczane ulice. Powiem Ci szczerze, że lubię jeździć wśród aut. Nabieram doświadczenia i jestem co raz to bardziej czujny na błędy niektórych kierowców, które jestem w stanie zauważyć już z daleka. Czytaj dalej