Recenzje wodza

Recenzja okularów z AliExpress Oakley Jawbreaker

Okulary Jawbreakers z Aliexpress - blog CyclingChief

Po udanym zakupie poprzednich okularów rowerowych z AliExpress EVZero (recenzja na moim blogu) poszedłem za ciosem i zdecydowałem się na kolejne popularne w świecie kolarstwa szosowego okulary, tym razem na podróbki Oakley Jawbreaker. Za większość tego typu okularów zapłacisz praktycznie tyle samo, więc liczy się przede wszystkim ich wygląd i czy szkła są z polaryzacją czy bez. Warto na to zwrócić uwagę. No ale wracając do tematu – czy z tych okularów również jestem zadowolony? Zapraszam do wyczerpującej recenzji 😉👇

Oakley Jawbreakers z AliExpress - zdjęcie 1

Zawartość opakowania

Poza standardowym masywnym opakowaniu na zamek błyskawiczny – jak większość tego typu produktów z AliExpress – otrzymujesz między innymi:

  • Okulary,
  • 3 wymienne szkła – w tym najciemniejsze z polaryzacją,
  • Szmatkę z mikrofibry do czyszczenia okularów,
  • Torebkę z mikrofibry do przechowywania okularów,
  • Pasek – którego nawet nie rozpakowałem.

Każda para szkieł zapakowana jest dodatkowo w matową delikatną folię, zabezpieczającą szkła przez powstaniem ewentualnych rys podczas transportu. Tak poza tym to standardowy pakiet z AliExpress. Wszystko wyglądało znajomo.

Oakley Jawbreakers z AliExpress - zdjęcie 2

Szkła wymienne i mechanizm wymiany

Jak już wspomniałem, z okularami otrzymujesz 3 dodatkowe szkła wymienne (w sumie jest ich 4). Dedykowane szkła z powłoką lustrzaną – niestety – są pozbawione polaryzacji, a szkoda gdyż to właśnie w nich najczęściej jeździłem na rowerze ze względu na ich walory estetyczne. Polaryzację zastosowano jedynie w najciemniejszych szkłach, która działa bez zarzutu. Gdybyś miał wątpliwości, to w komplecie z okularami otrzymujesz również tester, który możesz spotkać u optyka. Najciemniejsze przepuszczają zaledwie 8-12% światła, więc nadają się tylko i wyłącznie do jazdy w wysokim naświetleniu. Zostają Ci jeszcze dwa rodzaje szkieł:

  • Żółte – na złe warunki pogodowe lub jazdę po zmroku,
  • Przeźroczyste – w sam raz do jazdy nocą.

Oakley Jawbreakers z AliExpress - zdjęcie 3

A jednak nie wszystko z AliExpress jest idealne

System wymiany szkieł jest dość intuicyjny, jednakże niekiedy bardzo problematyczny. Nie wszystkie szkła są równie dobrze spasowane jak te fabrycznie zamontowane z powłoką lustrzaną. W moim egzemplarzu najciemniejsze szkła po prawidłowym zamocowaniu, przemieszczają się w oprawkach kiedy najadę na jakąś nierówność w asfalcie wydając przy tym irytujący plastikowy odgłos. Podczas pierwszej jazdy byłem przekonany, że to mój kask. Okazało się, że nie. Po zdjęciu okularów z głowy, czarne szkła samoistnie wypadły z oprawek na ziemię. Tego problemu nie ma z pozostałymi szkłami.

Oakley Jawbreakers z AliExpress - zdjęcie 4

Jeszcze przyczepię się do końcowego etapu wymiany szkieł. Po zamocowaniu ich w górnej części oprawek pojawia się problem z ich zamknięciem. Próbowałem na wiele sposób i nie da się tego zrobić bez zostawiania odcisków palców na szkłach i ich czyszczeniu po każdej wymianie – co w trasie jest nie do pomyślenia. Nie mam porównania do tego mechanizmu w przypadku oryginalnego produktu od Oakley’a, ale tutaj czuć tę ‚chińszczyznę’.

Wygoda użytkowania

Tutaj nie mam tym okularom nic do zarzucenia. Zakładając je na nos zupełnie o nich zapominam – no chyba, że jadę z najciemniejszymi szkłami, które stukają o oprawkę 😂 Nosek jest masywny, wykonany z grubej, giętkiej i miłej w dotyku gumy. Nie są tak lekkie jak EVZero z racji większej porcji plastiku w oprawce, ale ich waga nie przeszkadza mojemu nosowi. Po jeździe nie mam na nosie żadnych obtarć co zdarzało się w przypadku dużo droższych UVEX’ów.

Oakley Jawbreakers z AliExpress - zdjęcie 5

Miłym akcentem jest regulowania długość zauszników. Przydaje się to wtedy, kiedy budowa Twojego kasku (mojego tak) ma taką konstrukcję, że zaraz za uchem jego obudowa opada mocno do dołu. Wtedy skracasz zauszniki i problem znika. W moim przypadku był to – do pewnego czasu – jeden z poważniejszych problemów jeśli chodzi o kupowanie okularów rowerowych przez Internet. Zauszniki pokryte są również bardzo cienką warstwą gumy, dzięki czemu okulary nie zsuwają się podczas jazdy na rowerze.

Podsumowanie i moja ocena

Czy okulary te warte są swojej ceny – ok. 50 złotych? Jeżeli szukasz tanich okularów rowerowych, które wyglądają jak te z peletonu – to według mnie tak, jak najbardziej. Nie wiem czy na problem ze spasowaniem szkieł i na irytujący system wymiany szkieł trafisz w każdym egzemplarzu. Szczerze wątpię. Musisz zwrócić również uwagę na to, że na AliExpress jest wiele marek sprzedających podróbki tego typu okularów. Nie każde będą miały szkła z polaryzacją, a jakość ich wykonania może się drastycznie różnić od mojego egzemplarza. Okulary są bardzo wygodne i spokojnie możesz w nich jeździć również w terenie z racji na wysokie szkła i ich masywną budowę. Ostatnimi czasy jeżdżę w nich najwięcej, co możesz zobaczyć na moich zdjęciach czy to na Stravie, czy na moim Instagramie.

Ode mnie leci ocena 4/5.

 

Zobacz inne

10 komentarzy

  • Reply
    Rafał
    20 października 2018 at 18:10

    Hej, pytanie najbardziej mnie nurtujące, czy szkła z powłoką lustrzana i z polaryzacją posiadają jakikolwiek filtr UV, jest w ogóle o tym fakcie lub jego braku informacja na szkłach ew opakowaniu?

    • Reply
      CyclingChief
      21 października 2018 at 20:59

      W przypadku okularów typowo rowerowych, filtr UV to podstawa wszystkich szkieł. Oczywiście w przypadku tych konkretnych okularów nie ma szkieł włącznie z polaryzacją i powłoką lustrzaną, są oddzielne szkła. Na szkłach – z tego co pamiętam – były naklejki UV. Jednakże pamiętaj, tego typu zamienniki można dostać nawet za 10 zł, wtedy to nie wiem jak to jest z powłoką UV. Według mnie bezpieczną granicą jest te 50-70 zł (jeśli chodzi o zamienniki z AliExpress). Pozdrowerek!

  • Reply
    koriolan1
    29 listopada 2018 at 19:31

    Bardzo dobra, rzetelna recenzja. Zachęciłeś mnie do kupienia tych okularów 😉 moje pierwsze zakupy z Chin. Nie jestem zwolennikiem kupowania podróbek ale w tym przypadku postanowiłem zrobić wyjątek. Pewnie niewiele będę ich używał bo preferuje jazdę w kasku z szyba, ale na zimę się przydadzą na pewno. Ile czekałeś na wysyłkę? Myśle że mógłbyś nakręcić jakiś materiał o swoich zakupach z Alli , przy okazji wytworzyłby się dyskusja, kto co kupił, co się opłaca a czego unikać. Pozdrawiam

    • Reply
      CyclingChief
      29 listopada 2018 at 19:53

      To też nie masz 100% gwarancji, że otrzymasz to samo. Ja akurat trafiłem na dobrze wykonane egzemplarze. Loteria niestety 😉. Co do pomysłu odcinka o AliExpress to nie jest to głupi pomysł, zastanowimy się nad tym razem z Asią. Pozdrowerek!

  • Reply
    Koriolan1
    29 listopada 2018 at 20:11

    Jak się pojawi mój egzemplarz i nie zapomnę to się tu odezwę i napiszę o swoich wrażeniach;)
    Myśle, że bardzo dobrym pomysłem np na grupie byłoby założenie tematu o zakupach z Alli. Typu co kto kupił, link i krótka recenzja
    Na polskich stronach jest ogólnie mało recenzji i nie mam tu na myśli tylko zakupów z Chin. Ja np przed zakupem lubię sobie poczytać 🙂
    Pozdrowerek:)

  • Reply
    Michał
    17 marca 2019 at 22:25

    Czy można prosić o jakiś link albo nazwę modelu-podróbki jawbreakerów? Nie zauważyłem w recenzji, ani nie mogę ich znaleźć na aliexpres 🙁

    • Reply
      CyclingChief
      17 marca 2019 at 22:57

      Witaj,
      to są niby te. Link z historii zamówienia. Ale nie ręczę, czy coś się nie zmieniło. Pozdrowerek!
      Link: Oakley Jawbreaker – AliExpress

  • Reply
    Michał
    4 kwietnia 2019 at 11:41

    Dzięki za pomoc i recenzje. Doszły. Wyglądają solidnie.

    • Reply
      CyclingChief
      5 maja 2019 at 14:48

      I jak wygląda sytuacja po dłuższym użytkowaniu? Jesteś zadowolony?

      • Reply
        Michał
        21 maja 2019 at 10:35

        Minimalnie wykruszają się gumowe zauszniki, ale jest to związane z zakładaniem na kask. Poza tym wszystko ok – wymiana szkiel bezproblemowa. Siedzą sztywno. Jak najbardzie polecam. Mam prawie 3x drozsze accenty i przegrywają w komforcie noszenia jak i ogólnym „look’u”

Zostaw komentarz