Recenzje wodza

Recenzja butów Bontrager Espresso

Recenzja butów Bontrager Espresso - miniaturka

Od dwóch miesięcy do momentu pojawienia się tego wpisu, jestem szczęśliwym posiadaczem butów kolarskich BONTRAGER Espresso. Od kiedy ukierunkowałem się na jazdę rowerem szosowym, zacząłem szukać butów zatrzaskowych pod górskie bloki SPD, których design jest mocno zbliżony do butów szosowych. Podczas swoich wyjazdów lubię pozwiedzać, pospacerować po lasach i typowe buty z blokami szosowymi mijałyby się z celem. I znalazłem! Na pierwszy rzut oka to typowe buty szosowe, jednak wyposażone są w mocowanie pod bloki mtb, które są dodatkowo schowane głęboko w podeszwie. Jak zwykle buty mają mocne i słabe strony, o których dowiesz się z tej recenzji. Zapraszam do lektury!

Wygląd i konstrukcja butów

Na wstępie zaznaczę, że nie łatwo było zrobić zdjęcia tych butów, gdyż ich kolor jest mocno jaskrawy – neonowo żółty. Jeżeli preferujesz mniej rzucający się w oczy kolor, to buty te dostępne są również w kolorze czarnym. Powodem, dla którego zdecydowałem się na ten kolor, było dopasowanie do mojego stroju kolarskiego oraz dużo lepsza widoczność na drodze, co przekłada się na bezpieczeństwo podczas jazdy zarówno w dzień, jak i w nocy. Polecam tego typu jaskrawe kolory, jeżeli często jeździsz głównymi drogami. Dodatkowo pasek z tyłu buta jest w pełni odblaskowy, na prawdę trzeba by było się wysilić, aby nie zauważyć takiego kolarza podczas jazdy w nocy.

Na pierwszy rzut oka spoglądając na te buty nie jesteś w stanie stwierdzić, że są to buty górskie (oczywiście przeznaczone do jazdy rekreacyjnej). Minimalistyczna stylistyka, brak zbędnych elementów estetycznych oraz siateczek w okolicach czubka buta, brak agresywnej podeszwy – czyli cechy charakterystyczne stylistyki butów szosowych. Buty te wyposażono w mnóstwo małych otworów wentylacyjnych. W moim przypadku stopy dużo bardziej mi się pocą w porównaniu do typowych butów górskich jak np. Shimano SH-M089, także nie jest to rozwiązanie idealne na cieplejsze dni. Mogłoby być lepiej w tej materii.

Bontrager Espresso - system BOA - blog CyclingChief

System zapięcia w przypadku butów BONTRAGER Espresso to przede wszystkim oryginalne zapięcie BOA oraz jedno zapięcie na rzep, które w moim przypadku zostało wyregulowane w dniu zakupu butów i zdążyłem już o nim zapomnieć. Rzep trzyma bardzo mocno, także tutaj nie mam żadnych zastrzeżeń.

Były to moje pierwsze w życiu buty z zapięciem BOA. Przeglądając w Internecie recenzje tego systemu zapewniano mnie, że bardzo dobrze trzyma stopę, jest trywialnie proste w obsłudze i nie ma żadnych problemów z uznawaniem reklamacji. Jeżeli mocowanie Ci się uszkodzi – nawet po upadku – to producent wyśle Ci nową sztukę całkowicie za darmo. I to się chwali!

Bontrager Espresso - podeszwa - blog CyclingChief

Podeszwa należy to grupy tych mało sztywnych, aby chodziło się wygodniej. Wydaje mi się, że i tak jest dużo sztywniejsza niż podeszwa w moich poprzednich butach Shimano SH-M089. Blok schowany jest głęboko w podeszwie, podczas spacerowania po asfalcie czy płytkach nie czuć specyficznego stukania. Ma to swoje plusy i minusy. Plus jest taki, że chodzi się w nich bardzo wygodnie, natomiast minusem jest fakt, że po przespacerowaniu się np. po błocie, pojawia się problem z wpięciem butów w pedały. W moim przypadku musiałem niekiedy przeczyścić przestrzeń między blokiem a podeszwą jakimś patykiem, żeby móc się wpiąć. Warto mieć to na uwadze decydując się na ich zakup.

Konserwacja butów

Wbrew temu, co można przeczytać w Internecie, buty te są bardzo trudne w czyszczeniu. Jeżeli zahaczysz czubkiem buta np. o przednie koło (tzw. toe overlap), to na 80% na butach zostanie jakiś ślad nawet po ich dokładnym wyczyszczeniu. Nie widać tego na zdjęciach – zapomniałem o tym ujęciu podczas sesji zdjęciowej – ale na każdym bucie po jego wewnętrznej stronie mam bardzo ciemnie (prawie czarne) smugi od kontaktu z oponą. Natomiast jakieś małe zabrudzenia schodzą bez najmniejszego problemu.

Rozmiarówka – uważaj!

Kolejne wprowadzanie ludzi w błąd! Na jednym kanale na YouTube dowiedziałem się, że rozmiarówka w przypadku tych butów jest normalna, nie jest zawyżona jak w przypadku butów Shimano. Trzeba ponoć uważać tylko na fakt, że buty te są dosyć wąskie. Zamówiłem więc swój rozmiar buta – czyli 43 – i strasznie mocno uciskały mi stopę nawet bez ich zapinania, a dużym palcem podczas pedałowania dotykałem czubka buta. Wymieniłem je więc na rozmiar 44 – nie było znacznej poprawy. Ostatniecznie skończyło się na rozmiarze 45 – czyli identycznie jak to ma miejsce w moich poprzednich butach Shimano SH-M089. Wyjąłem wkładkę rozmiaru 45 z Bontragera i Shimano – dokonałem pomiarów. Są identyczne! Także miej to na uwadze, jak moja recenzja przekona Cię do ich zakupu. Wybierz buty co najmniej rozmiar lub dwa większe!

Wygoda użytkowania, wrażenia z jazdy

W butach BONTRAGER Espresso jeździ mi się bardzo dobrze, wręcz rewelacyjnie. Buty bardzo mocno trzymają stopę, zapięcie BOA upraszcza regulację buta – można jej dokonać nawet podczas jazdy, nie ma żadnego problemu. Miękkie wykończenie języka znacząco wpływa na komfort podczas jazdy. Gdyby nie jedna wada mojego egzemplarza, która czasami mnie irytuje, to te buty byłyby wręcz idealne. O co chodzi?

Bontrager Espresso - krzywy język - blog CyclingChief

Język w jednym bucie jest krzywo wszyty i podczas jazdy najzwyczajniej w świecie przekręca się. Na powyższym zdjęciu zwróć uwagę na domyślne ustawienie języka względem buta. Jest on skierowany w kierunku zewnętrznej części buta i to samo dzieje się podczas jazdy. Czasami zdarza się, że język przesunie się tak bardzo na zewnątrz buta, że końcówka języka – która już nie jest pokryta miękkim materiałem – uwiera w stopę kiedy jest ona mocno ugięta. Muszę się wtedy zatrzymać i poprawić. Nie chciałem już ich wymieniać kolejny raz, da się z tym żyć 🙂

Podsumowanie

Czy poleciłbym Ci te buty? Myślę, że tak. Pod warunkiem, że uprawiasz kolarstwo rekreacyjne na szosie lub chcesz mieć jedne buty do roweru górskiego i szosowego. Pamiętaj jednak o rozmiarówce, wybierz o jeden lub dwa rozmiary większe niż Twoje buty codzienne – i tutaj mówię o butach codziennych, a nie sportowych. Typowe buty sportowe takich producentów jak Reebok, Adidas czy Nike i tak najczęściej mają już zawyżoną rozmiarówkę, warto mieć to na uwadze.

Zachęcam Cię do wypowiadania się w komentarzach pod tym wpisem. Jeżeli pojawią się dodatkowe pytania z Twojej strony, chętnie na nie odpowiem i w razie potrzeby prześlę dodatkowe materiały.

Pozdrowerek!

Zobacz inne

2 komentarze

  • Reply
    Karol
    20 czerwca 2019 at 12:11

    Mam szczupłe, wąskie stopy i rozmiar 42 tak jak w butach na co dzień jest ok. Warto dodać, że subiektywne odczucie jest takie, że są sporo cięższe od typowo szosowych ( shimano R088 ), pewnie ze względu na gumową podeszwę.

    • Reply
      CyclingChief
      20 sierpnia 2019 at 14:27

      Tak, no ja mam niestety szeroką stopę i musiałem wziąć dwa rozmiary w górę. Jest okej, chociaż przydałaby mi się jakaś wkładka z lekką warstwą żelu. W terenie na wybojach stopy mocno cierpią. Pozdrower!

Zostaw komentarz