Gość specjalny

Po Roztoczu z @r.ula na szosówkach

Na wspólną trasę na rowerach szosowych po Roztoczu w okolicach Biłgoraja zaprosiłem Urszulę Rajkowską (Instagram: @r.ula), która dotrzymała słowa i przyjechała na ustawkę specjalnie z Radomia. Było wspaniale, zrobiliśmy około 80 kilometrów co dla Uli jest świetnym wynikiem (było sporo podjazdów). Niestety cierpi ona na tzw. łuszczycowe zapalenie stawów i rower jest dla niej wspaniałą formą rehabilitacji. Jednakże na tyle wkręciła się w świat kolarstwa, że jeździ praktycznie codziennie, ogląda wyścigi kolarstwa szosowego w TV oraz bierze udział w wielu imprezach kolarskich organizowanych na terenie całej Polski. Jestem pełen podziwu dla jej zapału i wytrwałości! 😲👍

https://youtu.be/xjmNF-FK38g

Zachęcam Cię do odwiedzenia i subskrypcji jej profilu na Instagramie: https://www.instagram.com/r.ula.

Zobacz inne

3 komentarze

  • Reply
    P@try$
    30 sierpnia 2018 at 03:44

    Hej świetna sprawa że starasz się robić Szefuniu ustawki dla zwykłych maluczkich jak my, Ula jesteś świetną Kobietą, fajnie jest zobaczyć w tobie taką silną wole walki w związku z chorobą, trzymam kciuki z rodziną byś wyszła na prostą i grzała ile pary w nóżkach, to prawda nie ma co leżeć w domu/szpitalu to i tak w niczym nie pomoże, może jedynie w regeneracji, Nie poddawaj się wszystko się uda, jesteśmy z tobą.

    PS. normalnie muszę to powiedzieć, Zajebiste tereny masz u siebie Szefuniu, a może po prostu jestem znudzony klimatem i drogami u siebie, pozdrawiam z Miedziowego Zagłębia 😉

    • Reply
      CyclingChief
      30 sierpnia 2018 at 10:59

      Dziękujemy za miłe słowa! No to jest moja ulubiona trasa na szosie w moim regionie. Można kręcić po tej pętli w nieskończoność 😉 Pozdrawiam!

  • Reply
    Matheo
    31 sierpnia 2018 at 15:59

    Ostatnio kolega mnie zaprosił na wspólne jeżdżenie i jako zasiedziały korposzczur jedyne dźwięki jakie mogłem z siebie wydusić jadąc za nim to sapanie. 😉 Patrząc na tempo to jadąc z Wami pewnie mógłbym coś powiedzieć, a właściwie tylko „wolniej trochę…” hehe. Pozdrawiam Was i trzymam kciuki za koleżankę!

Zostaw komentarz