Gość specjalny

Bieszczady na rowerach – objazd pasma Otrytu #1

Pierwszego dnia naszego rowerowego weekendu w Bieszczadach 🏔 wybraliśmy się na objazd pasma Otrytu wyruszając ze Smolnika. Niestety w sobotę pogoda nas nie rozpieszczała, były ulewne deszcze oraz burze. Jesteśmy zadowoleni, że w trakcie trasy padał sam deszcz i mogliśmy bezpiecznie kontynuować jazdę. Wybraliśmy rekreacyjny szlak rowerowy szerokimi drogami. Żaden z nas nigdy nie był w górach na rowerach. Jechaliśmy wzdłuż takich szczytów jak Trohaniec, Hulskie, Szczob, Tworylczyk, Pańskie Berdo i Kiczerka. Na przełęczy pod Hulskiem – kiedy było oberwanie chmury – spotkaliśmy kolarzy z klubu kolarskiego M&S SKI Lo-Stark z Krosna, którzy wybili nam z głowy bardziej zaawansowany szlak rowerowy w taką pogodę bez żadnego doświadczenia jazdy w górach. Jesteśmy im za to bardzo wdzięczni 😎👍

🎥➡➡ https://youtu.be/EhQWSp3ATgc

Będziemy bardzo miło wspominać ten wypad. Pomimo tego, że nie mogliśmy podziwiać wspaniałych widoków z racji na ogromne zachmurzenie i gęstą mgłę, to tego typu trasa również miała swój urok. Było nieco mrocznie, a wjeżdżanie i znikanie kolegi we mgle przyprawiało mnie o ciarki na plecach 😱

Największy podjazd, na jaki trafiliśmy to 20,9% i w sumie 1,432m przewyższeń na 60 kilometrach.
Trasa: https://www.strava.com/activities/1846852368

Zobacz inne

8 komentarzy

  • Reply
    putek
    21 września 2018 at 22:56

    Pozdrowienia od M&S SKI Lo-Stark 🙂

    • Reply
      CyclingChief
      21 września 2018 at 22:58

      Pozdrawiam również! 😎👍 Jak coś to polecam mój fanpage oraz YouTube, gdyż na blogu jeszcze mało kto się wypowiada 😏

  • Reply
    putek
    21 września 2018 at 23:00

    Dzięki. Podglądam😊 Stabilizujesz filmy jakimś programem?

    • Reply
      CyclingChief
      21 września 2018 at 23:09

      Nie, GoPro Hero 6 samo daje radę. No ale nie jeździłem nigdy w trudnym terenie z dużymi prędkościami, wtedy dodatkowo musiałbyś zapewnedokupić sobie tzw. gimbal 👍 Wielu YouTuber’ów, co jeżdżą w takich warunkach mają taki zestaw.

  • Reply
    putek
    21 września 2018 at 23:26

    Miałem pierwszy raz kamerę. Kask niestety był słabo zapięty i z tego deszczowego dnia jest słabo. Trudno, trzeba będzie pojechać tam jeszcze raz 🙂 Pozdrawiam

    • Reply
      CyclingChief
      21 września 2018 at 23:32

      Może uda się wspólna trasa. Tylko nie wiem kiedy, ale będę do Was pisał jakby co. Potrzebowalibyśmy przewodników po tych wymagających ścieżkach. No i może będzie pogoda, to nakręcimy wspólny materiał na YT 😎👍

  • Reply
    Matheo
    22 września 2018 at 09:36

    Normalnie poleciłbym wyskok w Bieszczady w sierpniu i koniecznie podczas nowiu, żeby pooglądać Drogę Mleczną z najciemniejszego miejsca w Polsce, ale jeśli chodzi o jazdę rowerami to dobrze wybrać się, gdy jest jak najmniej ludzi i jednocześnie znośna do jazdy pogoda, może druga połowa kwietnia i maj to takie okresy (oczywiście podczas nowiu co by zerknąć w nocy na niebo) 🙂

    • Reply
      CyclingChief
      23 września 2018 at 20:05

      Może się wybierzemy. Nie widzę przeszkód, tylko transport rowerów i można cisnąć 😎

Zostaw komentarz